Defibrylatory trafiły do łomżyńskich szkół. Szybka pomoc ma być bliżej

Defibrylatory trafiły do łomżyńskich szkół. Szybka pomoc ma być bliżej

FOT. Urząd Miejski Łomża

W szkolnych korytarzach pojawił się sprzęt, który w nagłej chwili może zdecydować o wszystkim. W Łomży kolejne placówki oświatowe zostały wyposażone w defibrylatory AED, a to oznacza, że ratunek ma być dosłownie na wyciągnięcie ręki, zanim na miejsce dotrą służby. Za zakupem stoi Program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej, ale w szkolnym wydaniu to przede wszystkim konkret: szybsza reakcja i większe poczucie bezpieczeństwa. W tle jest też drugi wymiar tej inwestycji – szkoły coraz częściej mają być nie tylko miejscem nauki, lecz także punktem gotowym na kryzys.

  • Urządzenie, które prowadzi człowieka krok po kroku
  • Szkoły coraz częściej pełnią też rolę bezpiecznego zaplecza
  • Budżet obywatelski dołożył kolejne urządzenia

Urządzenie, które prowadzi człowieka krok po kroku

Nowe defibrylatory trafiły do szkół podstawowych nr 4, 5, 7, 9 i 10. To nie jest sprzęt „na wszelki wypadek”, tylko urządzenie przygotowane właśnie na takie sytuacje, w których liczą się sekundy. AED analizuje rytm serca, podpowiada działania głosowymi komunikatami i – jeśli trzeba – pozwala wykonać defibrylację jeszcze przed przyjazdem ratowników.

Właśnie dlatego jego obecność w szkole ma znaczenie większe niż sam zakup nowego wyposażenia. W placówce, gdzie każdego dnia przebywają dzieci, nauczyciele i pracownicy, nagłe zatrzymanie krążenia nie jest abstrakcją, lecz zdarzeniem, na które trzeba umieć odpowiedzieć natychmiast. Im bliżej jest sprzęt, tym większa szansa na skuteczną pomoc.

Szkoły coraz częściej pełnią też rolę bezpiecznego zaplecza

Wiceprezydent Łomży Andrzej Stypułkowski podkreślił, że chodzi o bezpieczeństwo wszystkich korzystających z infrastruktury szkolnej. Jak zaznaczył, zakup urządzeń jest wyrazem troski o „bezpieczeństwo dzieci, młodzieży, nauczycieli oraz wszystkich osób korzystających z infrastruktury szkolnej”.

„Zakup urządzeń jest wyrazem troski o bezpieczeństwo dzieci, młodzieży, nauczycieli” – mówi Andrzej Stypułkowski.

Samorząd patrzy na szkoły szerzej niż tylko przez pryzmat lekcji i dzwonków. Zastępca prezydenta zwrócił też uwagę, że takie miejsca mogą w przyszłości stać się punktami zbiórki mieszkańców podczas ewakuacji albo innych działań związanych z zarządzaniem kryzysowym. To ważny sygnał: szkolne mury mają być przygotowane nie tylko na codzienność, ale również na sytuacje wyjątkowe.

„Wyposażenie szkół w nowoczesny sprzęt ratunkowy zwiększa gotowość miasta do działania” – dodał.

Budżet obywatelski dołożył kolejne urządzenia

To nie pierwszy taki krok w Łomży. W ramach Budżetu Obywatelskiego 2025, jeszcze w marcu, defibrylatory pojawiły się również w szkołach ponadpodstawowych. Projekt zebrał 984 głosy, co pokazuje, że temat bezpieczeństwa wykracza poza szkolne mury i trafia do głosu mieszkańców.

Sprzęt otrzymały wtedy:

  • I Liceum Ogólnokształcące,
  • III Liceum Ogólnokształcące,
  • Zespół Szkół Technicznych i Ogólnokształcących nr 4,
  • Zespół Szkół Ekonomicznych i Ogólnokształcących nr 6.

W efekcie coraz więcej łomżyńskich szkół ma dostęp do urządzeń, które mogą uratować życie w krytycznym momencie. I właśnie na tym polega wartość tej inwestycji – nie na samej liczbie zakupionych defibrylatorów, lecz na tym, że w kilku miejscach miasta pojawia się realna szansa na szybką, skuteczną reakcję.

na podstawie: UM Łomża.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski Łomża). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.