Wszedł do sklepu z nożem - policjanci rozpoznali drugiego napastnika

Wszedł do sklepu z nożem - policjanci rozpoznali drugiego napastnika

Do osiedlowego sklepu wszedł agresywny 28-latek z nożem, a łomżyńscy policjanci od razu powiązali go z pobiciem sprzed kilku dni. Mężczyzna został zatrzymany, miał przy sobie także młotek i stawiał opór. Śledczy przedstawili mu zarzuty związane nie tylko z atakiem na 42-latka, ale też z innymi zniszczeniami i groźbami.

Łomżyńscy kryminalni zatrzymali mieszkańca Łomży, który według ustaleń policji w minionym tygodniu razem ze swoim 32-letnim bratem zaatakował przypadkowego mężczyznę. Teraz to właśnie on trafił w ręce funkcjonariuszy jako drugi napastnik w tej sprawie.

Wszystko zaczęło się od zgłoszenia do dyżurnego łomżyńskiej jednostki, że do osiedlowego sklepu wszedł agresywny mężczyzna z nożem. Policjanci pojawili się na miejscu i rozpoznali go jako osobę poszukiwaną w związku z pobiciem. 28-latek był pobudzony i utrudniał zatrzymanie. Przy sobie miał nóż oraz młotek. Później tłumaczył, że był pod wpływem różnych środków odurzających oraz alkoholu.

Funkcjonariusze ustalili też, że mężczyzna ma za sobą liczne konflikty z prawem. Był wcześniej wielokrotnie karany i odbywał kary pozbawienia wolności. W tej sprawie usłyszał zarzuty pobicia z użyciem niebezpiecznego narzędzia, spowodowania lekkiego uszczerbku na zdrowiu i gróźb karalnych. Policja wskazała, że czyny miały charakter chuligański, a śledczy przypisali mu również wątki dotyczące uszkodzenia drzwi wejściowych do klatki schodowej, gróźb oraz zniszczenia wiaty śmietnikowej i zamka.

Zgodnie z Kodeksem karnym za te przestępstwa grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności, a przy trzech czynach popełnionych w warunkach recydywy wymierzoną karę można podnieść nawet o połowę. Na wniosek łomżyńskich śledczych sąd ma rozstrzygnąć o dalszym losie 28-latka podczas posiedzenia aresztowego.

To nie wygląda na zwykłą uliczną awanturę, tylko na serię zdarzeń, w których jeden agresywny człowiek uruchomił kolejne interwencje Policji. I właśnie takie sprawy pokazują, jak szybko zgłoszenie o nożu w sklepie może przerodzić się w ciężką sprawę karną.

na podstawie: KMP w Łomży.