Jechał mimo sądowych zakazów - 43-latek zatrzymany, czeka w areszcie na przyspieszoną rozprawę

Dzielnicowi z Jedwabnego zatrzymali w Przytułach Volvo prowadzony przez mężczyznę, o którym wiedzieli, że nie powinien kierować. Samochód oddano właścicielowi, a kierowca trafił do policyjnego aresztu i ma czekać na rozprawę w trybie przyspieszonym. Akcja zakończyła się jeszcze tego samego dnia.
Dzielnicowi z Jedwabnego zatrzymali do kontroli Volvo tuż przed 13:00 na jednej z ulic w Przytułach. Za kierownicą siedział 43-latek, o którym funkcjonariusze mieli informacje, że nie może prowadzić pojazdów z powodu orzeczonych zakazów sądowych.
Jak podają policjanci:
“Mężczyzna powiedział policjantom, że jest świadomy zakazu prowadzenia jednak nie widzi nic złego w swoim zachowaniu, przecież musi jakoś się przemieszczać.”
Z ustaleń policji wynika, że kierowca ma dwa zakazy sądowe - pierwszy orzeczony w listopadzie 2024 roku i ważny przez dwa lata, drugi z kwietnia 2025 roku obowiązujący przez kolejne trzy lata. Volvo, którym jechał, zostało przekazane właścicielowi. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i ma poczekać na rozprawę w trybie przyspieszonym wyznaczoną na jutro. Już dziś usłyszał zarzut jazdy pomimo orzeczonych zakazów sądowych.
Zgodnie z przepisami złamanie zakazu sądowego jest przestępstwem - za to grozi wymierzoną karę pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
To pokazuje, że ignorowanie sądowych zakazów szybko kończy się konfrontacją z wymiarem sprawiedliwości - szybką interwencją dzielnicowych i natychmiastowym trybem postępowania, który ma zmniejszyć ryzyko powtórnych wykroczeń.
na podstawie: Policja Łomża.
Autor: krystian

