Wojciech Koronkiewicz w Łomży - pielgrzymka, humor i reportażowe serce Podlasia

2 min czytania
Wojciech Koronkiewicz w Łomży - pielgrzymka, humor i reportażowe serce Podlasia

Za drzwiami Hala Kultury w Łomży odbyło się popołudnie, które pachniało drogą, opowieścią i ludzką bliskością. Gość, który mógłby pisać o Paryżu i Nowym Jorku - a jednak wybrał Podlasie - sprowadził nas na ścieżki, gdzie sacrum miesza się z zabawną codziennością.

  • Wojciech Koronkiewicz opowiadał o pielgrzymce z książki “Z Matką Boską na piechotę”
  • Na scenie w Hala Kultury dowiedzieliśmy się, że Podlasie to literacka ojczyzna z humorem

Wojciech Koronkiewicz opowiadał o pielgrzymce z książki “Z Matką Boską na piechotę”

Na spotkaniu rozmawiano głównie o najnowszej książce - “Z Matką Boską na piechotę” - w której autor podążył śladami Władysława Reymonta po ponad 130 latach. Opowieść o pielgrzymce okazała się nie tylko reporterskim zapisem trasy, lecz także osobistym doświadczeniem - wątkami duchowymi i wspomnieniami rozmów o Maryi, które nadały tej podróży głębszy sens 🙏🚶‍♂️. To nie było suche relacjonowanie faktów, tylko bliski, ludzki przekaz.

Na scenie w Hala Kultury dowiedzieliśmy się, że Podlasie to literacka ojczyzna z humorem

Spotkanie prowadziła Marlena Siok - rozmowa płynęła lekko, z humorem i czułością do bohaterów reportaży. Koronkiewicz, autor sześciu bestsellerów, w tym debiutu “Z Matką Boską na rowerze”, nie przyszedł tym razem na rowerze - przyszedł z opowieściami, które rozgrzewały salę. W tle przewijały się wątki z jego życiorysu - Paryż, Nowy Jork, Warszawa - ale to właśnie Podlasie stało się jego literackim domem. Ważnym początkiem pisarskiego rozkwitu okazała się pandemia - czas, gdy obserwacje i potrzeba bliskich relacji znalazły ujście na papierze.

W krótkich, żywych anegdotach i refleksjach autor zdołał pokazać, że reportaż może być mostem między historią a humorem, między sacrum a codziennością. Dla części publiczności zaskoczeniem mogła być informacja o sposobie przyjazdu - dla innych - ukojenie, że najważniejsze są opowieści i ludzie, nie środek transportu 😉

Jeśli chcesz poczuć klimat tego popołudnia - sięgnij po “Z Matką Boską na piechotę” lub po kultowy debiut “Z Matką Boską na rowerze” i pozwól, by Podlasie wciągnęło cię w swoje historie. To dobry moment, by wrócić do lokalnych spotkań z literaturą i szukać kolejnych wydarzeń w mieście - kultura tutaj naprawdę ma twarz ludzi.

na podstawie: MBP w Łomży.

Autor: krystian