Bieg z flagą i rodzinny piknik. Stadion w Łomży zapełnił się biało-czerwonym tłumem

Bieg z flagą i rodzinny piknik. Stadion w Łomży zapełnił się biało-czerwonym tłumem

FOT. UM Łomża

Na stadionie w Łomży biało-czerwień nie była tylko dekoracją, ale wspólnym znakiem całego dnia. 2 maja sport, rodzinna zabawa i Dzień Flagi Polski połączyły się tu w jedno, bez nadęcia i bez szkolnej sztywności. Najmocniej wybrzmiał prosty obraz: obok siebie stanęli najmłodsi, rodzice i seniorzy, a każdy znalazł dla siebie miejsce. Właśnie w takim rytmie patriotyzm okazał się najbliższy codzienności.

  • Żołnierze podnieśli flagę, a potem ruszył bieg dla każdego
  • Stadion zamienił się w miejsce rodzinnego świętowania
  • Piłkarskie emocje domknęły dzień na murawie

Żołnierze podnieśli flagę, a potem ruszył bieg dla każdego

Punktualnie o 10:00 na stadionie miejskim pojawił się moment, który nadał całemu wydarzeniu podniosły ton. Flagę Rzeczypospolitej Polskiej podnieśli żołnierze z 18. Łomżyńskiego Pułku Logistycznego. Bez wielkich słów, za to z wyraźnym poczuciem symboliki, które dobrze pasowało do święta obchodzonego właśnie w biało-czerwonych barwach.

Po uroczystym rozpoczęciu uczestnicy przeszli do wspólnej rozgrzewki, a zaraz po niej na bieżni zrobiło się naprawdę ruchliwie. Organizatorzy przygotowali trzy dystanse, tak by każdy mógł znaleźć swoje tempo:

• 24 metry dla najmłodszych
• 204 metry dla dzieci i początkujących biegaczy
• 2004 metry w biegu głównym

Nie chodziło o ściganie się za wszelką cenę. Ważniejsze były emocje, doping i to, że na jednej bieżni spotkały się różne pokolenia. Taki układ wydarzenia sprawił, że Dzień Flagi nie zamknął się w oficjalnym geście, ale od razu przeszedł w ruch, wysiłek i zwykłą radość.

Stadion zamienił się w miejsce rodzinnego świętowania

Po sportowym otwarciu stadion zaczął przypominać dobrze zorganizowane, miejskie miasteczko piknikowe. Dzieci korzystały z dmuchańców, brały udział w animacjach i malowaniu twarzy. Dorośli zatrzymywali się przy stoiskach gastronomicznych, a w powietrzu mieszały się zapachy grilla, popcornu i waty cukrowej. Do tego doszła strefa nawodnienia przygotowana przez MPWiK, ważna zwłaszcza dla tych, którzy spędzali na stadionie cały dzień.

To właśnie ten fragment obchodów pokazał, że święto państwowe nie musi mieć wyłącznie oficjalnej oprawy. Może być też przestrzenią spotkania, spaceru, rozmowy i odpoczynku. W Łomży widać było, że taka forma trafia zarówno do dzieci, jak i do dorosłych, którzy przyszli nie tylko kibicować, ale po prostu spędzić czas razem.

Piłkarskie emocje domknęły dzień na murawie

Popołudnie należało już do piłkarzy. W „Biało-Czerwonym Turnieju Piłki Nożnej” wystąpiły drużyny reprezentujące lokalne instytucje i samorządy, a mecze miały w sobie sporo walki, choć przebiegały w duchu fair play. Najwięcej emocji przyniosły spotkania z udziałem Łomży, a finał przypomniał, że sport bywa nieprzewidywalny do ostatniego gwizdka.

Wyniki turnieju wyglądały następująco:

• Miasto Łomża – Miasto Ostrołęka 3:0
bramki: A. Modzelewski, M. Bączek, M. Chrzanowski

• Miasto Łomża – Miasto Grajewo 2:0
bramki: M. Chrzanowski, B. Witkowski

• Finał: Miasto Łomża – Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Łomży 0:2

Drużyna Urzędu Miejskiego w Łomży zakończyła turniej na drugim miejscu. Na końcu nie było jednak ciężaru przegranych czy wygranych, tylko dekoracja, gratulacje i wyraźne poczucie, że tego dnia liczył się wspólny rytm wydarzenia. Organizację wydarzenia wzięli na siebie prezydent miasta i Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Łomży, a wśród partnerów znalazły się miejskie spółki, służby, kluby sportowe oraz lokalni przedsiębiorcy.

na podstawie: UM w Łomży.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Łomża). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.