Śniadowo oddało hołd tym, których wywieziono na Sybir

Śniadowo oddało hołd tym, których wywieziono na Sybir

FOT. Starostwo Powiatowe w Łomży

Ulice Śniadowa wypełnił tego dnia marsz, który nie miał w sobie nic z uroczystości na pokaz. Druga edycja Marszu Pamięci Sybiru poprowadziła uczestników śladem zesłańców z 1940 roku i zatrzymała ich przy historii, która w tym regionie wciąż nie chce zamilknąć. W trakcie spotkania padły słowa o skali wywózek z ziemi łomżyńskiej, liczonych w dziesiątkach tysięcy. Pamięć o tych ludziach wróciła też tam, gdzie stoją tablice ufundowane z inicjatywy Rodzin Sybirackich.

9 kwietnia przez Śniadowo przeszedł Marsz Pamięci Sybiru. Wydarzenie było symbolicznym gestem wobec tych, których w 1940 roku zabrano na Wschód, a dla wielu rodzin z okolic Łomży temat pozostaje częścią domowej, trudnej pamięci przekazywanej z pokolenia na pokolenie.

O rozmiarze tej tragedii mówił starosta łomżyński Lech Marek Szabłowski. Przypomniał, że z samej ziemi łomżyńskiej mogło zostać wywiezionych około 130 tysięcy osób, w tym także ci, których zabrano ze stacji kolejowej w Śniadowie. Jak podkreślił, miejsce pamięci nie powstało przypadkiem.

“Od dwóch lat spotykamy się tutaj przy tablicy, aby wspomnieć ich, aby zapalić znicze, złożyć kwiaty”

Starosta przypomniał też, że sześć lat temu, z inicjatywy Rodzin Sybirackich, pojawiły się tablice upamiętniające wszystkich wywiezionych na Syberię ze Śniadowa i okolic. To właśnie wokół nich od dwóch lat gromadzą się uczestnicy uroczystości, by zatrzymać się na chwilę, zapalić znicz i zostawić kwiaty tam, gdzie pamięć ma już swoje stałe miejsce.

na podstawie: Powiat Łomżyński.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Starostwo Powiatowe w Łomży). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.