Niespełna 13-latka na hulajnodze w Łomży - skończyło się interwencją policji

Niespełna 13-latka na hulajnodze w Łomży - skończyło się interwencją policji

FOT. Policja Łomża

W niedzielę łomżyńscy policjanci dostali zgłoszenie o zdarzeniu z udziałem hulajnogi elektrycznej. Na miejscu zastali niespełna 13-letnią dziewczynkę, która nie miała uprawnień do kierowania takim pojazdem. Podczas jazdy straciła panowanie nad hulajnogą i doznała obrażeń, więc potrzebowała pomocy medycznej.

Hulajnogi elektryczne są dziś jednym z najczęściej wybieranych środków transportu przez dzieci i młodzież. Policja przypomina jednak, że to nie jest zabawka, ale pojazd, a osoba za kierownicą odpowiada za swoje zachowanie na drodze. Dla pieszych takie zdarzenie też może skończyć się poważnie, bo potrącenie przez rozpędzoną hulajnogę grozi dotkliwymi obrażeniami.

W tym przypadku sprawa nie kończy się na samym zdarzeniu drogowym. Jak wynika z informacji policji, dziewczynka nie miała wymaganych uprawnień, a jej wiek wykluczał samodzielną jazdę takim sprzętem. Materiały trafią do sądu rodzinnego i nieletnich.

„Hulajnoga to nie zabawka”

Policja przypomina też podstawowe zasady. Dzieciom do 13. roku życia zabrania się kierowania hulajnogą elektryczną oraz urządzeniem transportu osobistego. Wyjątek dotyczy dzieci od 10. roku życia, ale tylko w strefie zamieszkania i wyłącznie pod opieką osoby dorosłej.

Od 3 czerwca osoby do 16. roku życia poruszające się hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego będą musiały korzystać z kasku ochronnego. Dopuszczalna prędkość takiego pojazdu to 20 km/h. W przypadku niepełnoletnich dokumentem uprawniającym do jazdy jest karta rowerowa albo prawo jazdy kategorii AM, A1, B1 lub T.

Kierujący powinien jechać drogą dla rowerów lub pasem ruchu dla rowerów. Jeśli ich nie ma, może korzystać z jezdni, ale tylko wtedy, gdy ruch pojazdów odbywa się tam z prędkością nie większą niż 30 km/h. Chodnik pozostaje wyjątkiem. Można z niego skorzystać tylko wtedy, gdy po jezdni auta jadą szybciej niż 30 km/h i nie ma wydzielonej infrastruktury rowerowej. Na chodniku hulajnoga ma jechać z prędkością zbliżoną do pieszego, z zachowaniem szczególnej ostrożności i pierwszeństwa dla pieszych.

Najbardziej uderza w tej historii to, że chwila jazdy bez uprawnień i bez kontroli skończyła się urazem dziecka, interwencją policji i sprawą w sądzie rodzinnym - dokładnie tak wygląda cena lekceważenia zasad na hulajnodze.

na podstawie: KMP w Łomży.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Łomża). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.