Łomża stanęła na czele projektu, który łączy ekologię z grą

3 min czytania
Łomża stanęła na czele projektu, który łączy ekologię z grą

FOT. UM Łomża

W Łomży przez dwa marcowe dni nie chodziło o kolejną oficjalną wizytę, lecz o start inicjatywy, która ma przyciągnąć młodych ludzi czymś więcej niż szkolnym wykładem. Miasto zostało liderem Erasmus+ „Save&Play” i zaprosiło do siebie partnerów z pięciu krajów, by wspólnie sprawdzić, czy ekologię da się opowiedzieć językiem gry. W tle jest nie tylko edukacja, ale też szansa dla tych, którzy zwykle najtrudniej odnajdują się w podobnych programach.

  • W Łomży ruszył projekt, który ma uczyć przez działanie, a nie przez hasła
  • Pięć krajów i jeden wspólny kierunek dla młodych
  • Andrzej Stypułkowski o doświadczeniu miasta i testowaniu pomysłów

W Łomży ruszył projekt, który ma uczyć przez działanie, a nie przez hasła

Inauguracyjne spotkanie otworzyło 24 miesiące pracy nad przedsięwzięciem finansowanym ze środków Unii Europejskiej kwotą 250 000 euro. „Save&Play” ma trafić przede wszystkim do osób w wieku 16–30 lat, a szczególną uwagę kieruje do młodzieży o mniejszych szansach, w tym do osób NEET i uczniów z trudnościami edukacyjnymi.

Zamiast kolejnej standardowej kampanii pojawia się tu pomysł oparty na gamifikacji, czyli wykorzystaniu mechanizmów znanych z gier do uczenia i angażowania. W praktyce oznacza to połączenie tematów środowiskowych z cyfrową kreatywnością, projektowaniem gier i zadaniami, które mają wywoływać nie tylko zainteresowanie, ale też realne kompetencje.

Pięć krajów i jeden wspólny kierunek dla młodych

Przy jednym stole zasiedli partnerzy z Polski, Francji, Belgii, Rumunii i Włoch. Taki układ nie jest przypadkowy – projekt ma korzystać z różnych doświadczeń, aby wypracować rozwiązania, które da się sprawdzić w odmiennych warunkach i przenieść między miastami oraz organizacjami.

To właśnie w tym tkwi siła „Save&Play”. Z jednej strony chodzi o odpowiedzialność za środowisko, z drugiej o coś bardzo współczesnego: język, którym młodzi ludzie naprawdę chcą się posługiwać. Jeśli edukacja ma dziś działać, musi być interaktywna, twórcza i osadzona w codziennych doświadczeniach, a nie tylko w szkolnej teorii.

Andrzej Stypułkowski o doświadczeniu miasta i testowaniu pomysłów

Łomża występuje w tym projekcie nie tylko jako gospodarz, ale też jako lider. Władze miasta podkreślają, że mają już doświadczenie w pracy z młodzieżą, szkołami i organizacjami społecznymi, a lokalna sieć współpracy ma pomóc w sprawdzaniu nowych narzędzi tam, gdzie naprawdę będą używane.

„Jako lider projektu, Miasto Łomża wnosi swoje doświadczenie w zakresie współpracy z młodzieżą, instytucjami edukacyjnymi oraz organizacjami społecznymi. Lokalna sieć partnerstw umożliwi testowanie wypracowanych rozwiązań w rzeczywistych warunkach oraz ich wdrażanie w działaniach miejskich” – przekazuje zastępca prezydenta Andrzej Stypułkowski.

Dla miasta to ważny sygnał, że europejskie projekty nie muszą kończyć się na prezentacji i dokumentach. Mogą zostawiać po sobie narzędzia, które da się wykorzystać później w pracy z młodymi łomżanami, w szkołach i w działaniach prowadzonych na co dzień.

na podstawie: UM w Łomży.

Autor: krystian