[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 1 (Grupa I) – Widzew Łódź II – ŁKS Łomża 2:2. Gol w 85. minucie odebrał gościom zwycięstwo

[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 1 (Grupa I) – Widzew Łódź II – ŁKS Łomża 2:2. Gol w 85. minucie odebrał gościom zwycięstwo

Kajetan Supczinski wrócił do gry po kontuzji i w 85. minucie odebrał ŁKS-owi Łomża zwycięstwo, które jeszcze chwilę wcześniej wydawało się bliskie. Widzew Łódź II zremisował z gośćmi 2:2, choć po pierwszej połowie przegrywał 0:2. Dla kibiców z Łomży to wynik trudny do przyjęcia: przed meczem, przy sytuacji drużyny w tabeli, punkt można było brać w ciemno, ale po takim prowadzeniu niedosyt jest znacznie większy.

Supczinski okazał się zawodnikiem, który nadał tej niedzielnej historii ostateczny kształt. ŁKS przez większą część spotkania miał wynik po swojej stronie. Najpierw zdobył dwie bramki, potem przez ponad dwadzieścia minut bronił już tylko jednobramkowej przewagi. Gdy łodzianie doprowadzili do remisu, na odwrócenie losów meczu nie zostało wiele czasu. Wystarczyło go jednak na jeszcze jedną groźną sytuację gospodarzy.

Moćkun otworzył wynik, Lesicki podwyższył

Łomżanie przyjechali na mecz 14. kolejki jako ostatni zespół tabeli. Po trzynastu spotkaniach mieli trzy remisy i dziesięć porażek, a drużynę prowadził Maciej Tarnogrodzki. Tym bardziej pierwsza połowa mogła dać nadzieję, że właśnie w starciu z rezerwami Widzewa przyjdzie przełamanie.

W 39. minucie Jakub Moćkun wykorzystał dośrodkowanie Łukasza Kijka. Uderzył głową tak, że piłka przelobowała bramkarza gospodarzy, i ŁKS objął prowadzenie 1:0. Dla przyjezdnych był to gol o podwójnej wartości: dawał przewagę i pozwalał spojrzeć na dalszą część spotkania z większą wiarą w pierwszy ligowy triumf w sezonie.

Tuż przed zejściem do szatni przewaga wzrosła. W 45. minucie bramkę zdobył B. Lesicki i zrobiło się 0:2. Łomża miała więc dokładnie taki wynik, o jakim mogła marzyć przed wyjazdem do Łodzi. Dwie bramki zdobyte w krótkim odstępie czasu postawiły gospodarzy w trudnym położeniu, a gościom dawały konkretną zaliczkę na drugą część meczu.

Codziennie nowe informacje z Łomży publikujemy na infolomza.pl. Planujesz wolny czas? Aktualne wydarzenia i imprezy znajdziesz zawsze na infolomza.pl/wydarzenie.

Sołtysiński dał nadzieję gospodarzom, Supczinski wyrównał

Widzew II odpowiedział zawodnikiem wprowadzonym w przerwie. Szymon Sołtysiński w 63. minucie trafił głową po błędzie bramkarza ŁKS-u i zmniejszył stratę do 1:2. Od tego momentu dla łomżan każdy kolejny fragment spotkania oznaczał obronę coraz cenniejszego prowadzenia. Wynik wciąż był korzystny, lecz margines błędu zniknął.

W 85. minucie przyszedł moment Supczinskiego. Jego trafienie dało łodzianom 2:2 i zabrało gościom perspektywę pierwszego zwycięstwa. Gospodarze mogli nawet wygrać: Głąb nie trafił z bliska do pustej bramki, a w doliczonym czasie gry strzał Daniela Gryzia został wybity z linii. ŁKS dowiózł remis, choć przebieg spotkania pozwala mówić zarówno o straconych dwóch punktach, jak i o uniknięciu porażki.

Po tej kolejce ŁKS Łomża ma cztery punkty i zajmuje 18. miejsce. Widzew Łódź II jest dwunasty z dorobkiem 16 punktów, ale remis przedłużył jego serię bez ligowej wygranej do ośmiu spotkań. Dlatego wynik nie daje pełnej satysfakcji żadnej ze stron. Łomżanie mogą wracać myślami do prowadzenia 2:0, łodzianie – do okazji, których nie wykorzystali już przy stanie 2:2.

Dla zespołu z Łomży kolejną szansą na pierwsze zwycięstwo będzie domowy mecz z Mazovią Mińsk Mazowiecki 31 października. Potem ŁKS zagra na wyjeździe z Wigrami Suwałki. Niedzielne spotkanie pokazało, że łomżanie potrafią zdobywać bramki i długo utrzymywać korzystny wynik. Teraz potrzebują jeszcze utrzymać go do ostatniego gwizdka.

Widzew Łódź IIStatystykaŁKS Łomża
2Gole2
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły