[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 1 (Grupa I) – ŁKS Łomża – Olimpia Zambrów 0:2. Przed łomżanami wyjazd do Widzewa II

[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 1 (Grupa I) – ŁKS Łomża – Olimpia Zambrów 0:2. Przed łomżanami wyjazd do Widzewa II

Już 25 października ŁKS Łomża zagra na wyjeździe z Widzewem II, wciąż czekając na pierwsze zwycięstwo w sezonie. Sobotni mecz z Olimpią Zambrów zakończył się porażką gospodarzy 0:2, a łomżanie pozostali na ostatnim, 18. miejscu w tabeli. Najbliższy wyjazd jest więc kolejną okazją, by przerwać serię, która coraz mocniej ciąży drużynie.

Na Stadionie Miejskim w Łomży spotkały się zespoły z różnych części tabeli. Przed 13. kolejką ŁKS miał trzy punkty, podczas gdy ósma Olimpia zgromadziła ich 20. Dla miejscowych kibiców stawką było jednak coś więcej niż sam dystans do rywala z Zambrowa. Każdy następny mecz przynosi pytanie, kiedy łomżanie wreszcie doczekają się wygranej.

Podanie z lewej strony otworzyło Olimpii drogę do zwycięstwa

Wynik zmienił się w 33. minucie. Lawrence Kofi Mensah otrzymał zagranie z lewej strony boiska i płaskim strzałem dał prowadzenie Olimpii. Do zejścia drużyn do szatni rezultat 0:1 już się nie zmienił. ŁKS musiał szukać odpowiedzi, ale w sobotę nie znalazł sposobu, by pokonać zambrowian.

Przy jednobramkowej różnicy gospodarze pozostawali w grze o wynik niemal do ostatnich minut. Ta nadzieja skończyła się po sytuacji z 85. minuty: bramkarz Mateusz Danielczyk sfaulował Jakuba Jakimiuka, a sędzia podyktował rzut karny dla gości. W 86. minucie do piłki podszedł sam poszkodowany i wykorzystał jedenastkę. Olimpia prowadziła już 2:0 i takim wynikiem zakończyło się spotkanie.

Dwa trafienia dzieliły ponad pięćdziesiąt minut, ale oba padły w momentach szczególnie trudnych dla ŁKS. Gol Mensaha sprawił, że łomżanie schodzili na odpoczynek ze stratą, a karny Jakimiuka zamknął im drogę do remisu tuż przed końcem meczu. Sobotni rezultat dopisał do bilansu gospodarzy kolejną porażkę bez upragnionego zwycięstwa.

ŁKS nadal czeka na wygraną. Teraz czas na Widzew II

Po trzynastu kolejkach ŁKS pozostaje jedyną drużyną w Grupie I bez zwycięstwa. Trzy punkty łomżanie zdobyli dzięki remisom, a dziesięć pozostałych spotkań przegrali. Ostatnie wyniki dobrze pokazują, skąd bierze się niepokój wokół zespołu: 4 października przegrał u siebie 0:2 z Olimpią Elbląg, a 10 października uległ 2:3 Polonii Lidzbark Warmiński. Po tamtym meczu również zajmował 18. miejsce i miał trzy punkty.

W ostatnich tygodniach zaszła też zmiana poza boiskiem. Na początku października klub poinformował o rozwiązaniu za porozumieniem stron kontraktu Artura Amrozińskiego. Sobotniej porażki nie sposób sprowadzać do jednej okoliczności. Tabela mówi jednak jasno: ŁKS potrzebuje wyniku, który pozwoli mu wreszcie ruszyć z miejsca.

Olimpia wyjechała z Łomży ze zwycięstwem, choć poprzednie spotkania tych drużyn układały się korzystniej dla ŁKS. Z dwóch wcześniejszych meczów jeden zakończył się remisem, a drugi wygraną łomżan. Ostatnio, 27 kwietnia 2024 roku, ŁKS wygrał w Zambrowie 1:0. Tym razem to rywale mogli cieszyć się po końcowym gwizdku.

Najbliższy termin w kalendarzu łomżan to wyjazd do Widzewa II 25 października. Później, 31 października, ŁKS podejmie Mazovię Mińsk Mazowiecki, a 7 listopada zagra na wyjeździe z Wigrami Suwałki. Zambrowian czeka najpierw domowy mecz z Mławianką Mława 24 października. Dla kibiców z Łomży najważniejsze pozostaje jednak jedno pytanie: czy następny występ przyniesie wreszcie pierwsze zwycięstwo?

ŁKS ŁomżaStatystykaOlimpia Zambrów
0Gole2
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły