Trzy miesiące aresztu po strzałach w głowę. W tle narkotyki

Trzy miesiące aresztu po strzałach w głowę. W tle narkotyki

FOT. Prokuratura Okręgowa w Łomży

W Grądach Woniecku padły strzały, a ranny mężczyzna do dziś walczy o życie w szpitalu. Prokuratura zarzuca Marcinowi D. usiłowanie zabójstwa i posiadanie dużej ilości narkotyków. Sąd Rejonowy w Zambrowie zdecydował o jego trzymiesięcznym areszcie. Śledczy badają też, kto nie udzielił pomocy poszkodowanemu i kto próbował ukryć podejrzanego.

  • Ranny z ciężkim urazem głowy nadal przebywa w szpitalu
  • W przeszukanych pomieszczeniach znaleziono narkotyki i przedmioty przypominające broń
  • Cztery osoby z zarzutami za nieudzielenie pomocy

Ranny z ciężkim urazem głowy nadal przebywa w szpitalu

Do zdarzenia doszło 21 sierpnia około godziny 3.30 w Grądach Woniecku. Według zarzutów przedstawionych przez Prokuraturę Rejonową w Zambrowie Marcin D. miał strzelać z wiatrówki w kierunku głowy Łukasza M. Prokuratura wskazuje, że działał z bezpośrednim zamiarem pozbawienia życia.

Mężczyzna doznał dwóch ran postrzałowych w okolicy potylicznej. Obrażenia opisano jako ciężki uraz czaszkowo-mózgowy, stanowiący chorobę realnie zagrażającą życiu. Do śmierci nie doszło, ponieważ poszkodowanemu udzielono pomocy medycznej.

Łukasz M. nadal przebywa w szpitalu. Jego stan jest ciężki i bezpośrednio zagraża życiu.

Marcin D. nie przyznał się do zarzutów. Złożył wyjaśnienia, jednak ich treści prokuratura nie ujawniła. 24 sierpnia Sąd Rejonowy w Zambrowie, II Wydział Karny, uwzględnił wniosek prokuratora i zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące.

W przeszukanych pomieszczeniach znaleziono narkotyki i przedmioty przypominające broń

Drugim zarzutem wobec Marcina D. jest posiadanie znacznej ilości substancji psychotropowych i środków odurzających. Zabezpieczone narkotyki obejmowały:

  • 141,06 grama netto amfetaminy,
  • 27,61 grama netto mefedronu,
  • 26,26 grama netto ziela konopi innych niż włókniste.

Prokuratura podaje, że podejrzany miał dopuścić się tego czynu w ciągu pięciu lat od odbycia co najmniej sześciu miesięcy kary pozbawienia wolności za umyślne przestępstwo podobne. Podczas przeszukania pomieszczeń użytkowanych przez Marcina D. zatrzymano także przedmiot przypominający pistolet, wiatrówkę z lunetą, czarną strzelbę oraz korpus pistoletu.

Za zarzucane czyny Marcinowi D. grozi kara co najmniej 10 lat pozbawienia wolności albo dożywotnie więzienie. Ostateczna odpowiedzialność karna będzie jednak zależała od wyników postępowania i rozstrzygnięcia sądu.

Cztery osoby z zarzutami za nieudzielenie pomocy

Prokuratura Rejonowa w Zambrowie prowadzi również śledztwo wobec Kacpra G., Oliwii W., Mateusza Ł. i Klaudii O. Śledczy zarzucają im, że nie pomogli Łukaszowi M., choć znajdował się w położeniu bezpośrednio zagrażającym jego życiu, a wezwanie pogotowia lub innych służb nie narażałoby ich na niebezpieczeństwo.

23 sierpnia wobec tej czwórki zastosowano dozór Policji, zakaz kontaktowania się ze sobą oraz poręczenia majątkowe. Podejrzani przyznali się do zarzucanych im czynów i złożyli wyjaśnienia. Oznacza to, że w toku postępowania będą odpowiadać z wolnej stopy, ale z nałożonymi ograniczeniami.

Śledczy badają także wątek pomocy Marcinowi D. po zdarzeniu. Mateuszowi M. zarzucono, że po kontakcie telefonicznym z podejrzanym zabrał go w okolicy Łomży samochodem osobowym i przewiózł do wynajmowanego mieszkania w Białymstoku, gdzie miał go ukrywać przez dwa dni.

Mateuszowi S. przedstawiono zarzut próby utrudniania postępowania. Miał uzyskać od Marcina D. lokalizację w Białymstoku i pojechać pod wskazany adres, aby pomóc mu w dalszym ukryciu. Do realizacji tego planu nie doszło, ponieważ mężczyzna został zatrzymany przez policjantów.

Wobec Mateusza M. i Mateusza S. zastosowano dozór Policji, zakaz kontaktowania się z pozostałymi podejrzanymi oraz poręczenia majątkowe. Dwie inne zatrzymane osoby przesłuchano w charakterze świadków, a następnie zwolniono zgodnie z decyzją prokuratora.

na podstawie: Prokuratura Okręgowa w Łomży.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Prokuratura Okręgowa w Łomży). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji