Pił od kilku dni i wezwał pomoc - 39-latek z gminy Łomża trafi do sądu

Pił od kilku dni i wezwał pomoc - 39-latek z gminy Łomża trafi do sądu

FOT. KMP w Łomży

Na numer 112 zadzwonił 39-latek z gminy Łomża i zgłosił, że bardzo źle się czuje, wymiotuje i jest sam w domu. Na miejsce pojechał patrol z Komendy Powiatowej Policji w Łomży oraz załoga pogotowia ratunkowego. Szybko okazało się, że mężczyzna był pijany, a interwencja nie miała medycznego uzasadnienia.

Policjanci potraktowali zgłoszenie poważnie, bo chodziło o możliwe zagrożenie życia i zdrowia. Po dojeździe pod wskazany adres ustalili, że 39-latek jest w ciągu alkoholowym. Sam powiedział mundurowym, że pije od kilku dni, korzystając z tego, że jego matka jest na wyjeździe.

Ratownicy przebadali mężczyznę i nie stwierdzili potrzeby hospitalizacji ani udzielania pilnej pomocy medycznej. Przekazali też, że to już kolejna z rzędu interwencja bez uzasadnienia pod tym adresem. Z powodu silnego upojenia policjanci przewieźli 39-latka do komendy, gdzie miał wytrzeźwieć.

Funkcjonariusze sporządzili też wniosek do sądu za bezpodstawne wezwanie służb. Jak podaje Policja, zgodnie z Kodeksem Wykroczeń każdy, kto chcąc wywołać niepotrzebną czynność fałszywą informacją lub w inny sposób wprowadza w błąd instytucję użyteczności publicznej albo organ ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 1500 zł.

“każdy kto, chcąc wywołać niepotrzebną czynność, fałszywą informacją lub w inny sposób wprowadza w błąd instytucję użyteczności publicznej albo organ ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 1500 zł”

Ten przypadek pokazuje, jak jedno bezmyślne zgłoszenie potrafi na chwilę odciągnąć policjantów i ratowników od ludzi, którzy naprawdę walczą o pomoc.

na podstawie: KMP w Łomży.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KMP w Łomży). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.