Kolorowy marsz i nowa kuchnia w jednej uroczystości w Łomży

3 min czytania
Kolorowy marsz i nowa kuchnia w jednej uroczystości w Łomży

FOT. Urząd Miejski Łomża

W Łomży jednego dnia spotkały się dwa światy – święto pełne kolorowych skarpetek i inwestycja, na którą w Zespole Szkół Specjalnych czekano od lat. Najpierw był pokaz mody w Hali Kultury, potem barwny przemarsz ulicami miasta, a na końcu przecięcie wstęgi w miejscu, które ma ułatwić codzienność uczniom. To nie był tylko uroczysty gest, ale sygnał, że w szkole dla dzieci i młodzieży z niepełnosprawnościami zmienia się coś bardzo konkretnego.

  • Pokaz mody w Hali Kultury nadał temu dniu lekkość i odwagę
  • Barwny przemarsz przypomniał, że solidarność widać na ulicy
  • Modernizacja, która zmienia szkolną codzienność od piwnicy po kuchnię

Pokaz mody w Hali Kultury nadał temu dniu lekkość i odwagę

Świętowanie rozpoczęło się od wydarzenia, które od razu wprawiło uczestników w dobry nastrój. W Hali Kultury uczniowie Zespołu Szkół Specjalnych w Łomży weszli na wybieg i pokazali stylizacje pełne koloru, swobody i dziecięcej radości. Nie chodziło tu o modę w zwykłym znaczeniu, ale o symbol otwartości i ośmielenia do bycia sobą.

Publiczność reagowała żywo, a każdy występ nagradzała brawami. Ten fragment obchodów Światowego Dnia Zespołu Downa, którego znakiem są kolorowe skarpetki, miał prosty, ale mocny przekaz – różnorodność nie jest dodatkiem, tylko wartością, którą warto pokazywać bez skrępowania.

„To dla nas długo wyczekiwana i niezwykle potrzebna inwestycja”

W słowach Lucyny Anteckiej, dyrektor szkoły, pobrzmiewało wyraźne odciążenie po latach czekania na zmianę. W szkole od dawna mówiono o przestrzeni, która będzie naprawdę dostosowana do potrzeb uczniów, a nie tylko poprawiona na papierze.

Barwny przemarsz przypomniał, że solidarność widać na ulicy

Po części artystycznej uczestnicy wydarzenia ruszyli przez centrum Łomży w kolorowym pochodzie. Uczniowie, nauczyciele, opiekunowie i goście przeszli ulicami miasta do siedziby szkoły przy ul. Skłodowskiej-Curie. Wśród barwnych skarpetek, uśmiechów i prostych gestów było widać, że to święto ma również wymiar wspólnotowy – nie zamyka się w murach placówki.

Takie przejście przez miasto ma swój ciężar. Przypomina, że osoby z zespołem Downa i ich bliscy nie funkcjonują obok codziennego życia Łomży, ale są jego częścią. Właśnie dlatego ten korowód zwracał uwagę przechodniów i przejeżdżających kierowców, stając się czytelnym znakiem wsparcia.

Jak co roku w wydarzeniu wziął udział prezydent Mariusz Chrzanowski. Jego obecność była czytelnym gestem wobec uczniów i pracowników szkoły, a także potwierdzeniem, że temat dostępności i godnych warunków nauki pozostaje w miejskiej agendzie.

Modernizacja, która zmienia szkolną codzienność od piwnicy po kuchnię

Najważniejsza część uroczystości czekała już na terenie szkoły. Tam podsumowano obchody i oficjalnie otwarto zmodernizowany pion kuchenny. Inwestycja kosztowała ponad 5,2 mln zł i została zrealizowana przy wsparciu programu Polski Ład. Dla placówki to nie tylko nowy fragment budynku, ale realna zmiana w sposobie funkcjonowania całej szkoły.

Zakres prac był szeroki i objął między innymi:

  • kompleksową przebudowę i modernizację nieczynnego pionu kuchennego,
  • przebudowę zaplecza socjalno-magazynowego oraz sali konsumpcyjnej,
  • budowę dźwigu windowego,
  • przebudowę układu pomieszczeń w piwnicy,
  • dostosowanie obiektu do obowiązujących przepisów przeciwpożarowych,
  • wykonanie nowych schodów zewnętrznych,
  • zmianę lokalizacji pochylni dla osób z niepełnosprawnościami,
  • montaż nowych instalacji elektrycznych i sanitarnych,
  • wyposażenie kuchni.

Prezydent Mariusz Chrzanowski mówił podczas uroczystości o sensie sięgania po środki zewnętrzne. Podkreślił, że dzięki nim można realizować inwestycje, które przekładają się na codzienność mieszkańców, a w tym przypadku na warunki nauki dzieci wymagających szczególnej troski.

„To kolejny przykład na to, że skutecznie sięgamy po środki zewnętrzne i przekuwamy je w konkretne działania dla mieszkańców”

W modernizowanej części szkoły najważniejsze jest jednak coś więcej niż sama technika. Nowa kuchnia, przebudowane zaplecze i lepsza dostępność mają pomóc uczniom w nauce samodzielności, w ćwiczeniu codziennych czynności i w bezpiecznym poruszaniu się po budynku. Dla szkoły specjalnej takie rozwiązania nie są dodatkiem – są fundamentem pracy z dziećmi i młodzieżą z niepełnosprawnościami.

na podstawie: UM w Łomży.

Autor: krystian