Zmienił miasto dla anonimowości - złodzieja z perfumami i szczoteczkami namierzono w Łomży

2 min czytania
Zmienił miasto dla anonimowości - złodzieja z perfumami i szczoteczkami namierzono w Łomży

FOT. KMP w Łomży

Mężczyzna był zaskoczony, gdy weszli po niego policjanci - sądził, że w obcym mieście będzie anonimowy. Funkcjonariusze ustalili, że skradzione przedmioty sprzedawał przypadkowym osobom i utrzymywał się z kradzieży. Wartość strat to blisko 1100 zł.

Jak podają łomżyńscy policjanci:

“Łomżyńscy policjanci zatrzymali 44-latka podejrzanego o kradzież. Łupem złodzieja padły elektryczne szczoteczki do zębów i perfumy. Łączna wartość skradzionych przedmiotów to blisko 1100 złotych. Za kradzież kodeks karny przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności, z uwagi na fakt, że czyn został popełniony w warunkach recydywy, kara może zostać zwiększona nawet o połowę.”

Sprawę do funkcjonariuszy zgłosił pod koniec stycznia szef ochrony lokalnych drogerii - zawiadomienie dotyczyło kradzieży, do której doszło dwa tygodnie wcześniej w jednym ze sklepów. Policjanci z Łomży podjęli czynności operacyjne i wytypowali osobę podejrzaną. Tropy prowadziły do Ostrołęki .

Śledczy ustalili, że 44-latek często zmieniał miejsce zamieszkania - zależało to od tego, z kim i gdzie w danym czasie utrzymywał kontakty towarzyskie. Funkcjonariusze namierzyli go w jednym z takich miejsc. Mężczyzna - jak informuje policja - był zdziwiony interwencją, bo był przekonany, że zmiana miasta zapewni mu anonimowość. Wybrał Łomżę, bo miał z nią najdogodniejsze połączenie autobusowe.

Policjanci ustalili również, że zatrzymany nagminnie dokonywał kradzieży sklepowych, a skradziony towar sprzedawał przypadkowym osobom i z tego się utrzymywał. W aktach sprawy znajdują się informacje o wcześniejszych karach pozbawienia wolności orzeczonych wobec niego za podobne czyny.

W wyniku zgromadzonych dowodów mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży. Jak podają funkcjonariusze, grozi mu wymierzoną karę do 5 lat więzienia, a ze względu na popełnienie czynu w warunkach recydywy kara może zostać podwyższona nawet o połowę - powołanie się na Kodeks karny znajduje się w materiałach policji.

Przenosiny nie uratowały go - wiara w anonimowość okazała się zawodna, a decyzja o kontynuowaniu procederu w innym mieście może oznaczać dla niego znacznie wyższą karę.

na podstawie: Policja Łomża.

Autor: krystian