Miasto <a href=Łomża w tym roku bez kredytu" />
Skarbnik Miasta Elżbieta Parzych, fot. arch.
Kredyt w wysokości 10 mln zł zakładał tegoroczny budżet Łomży oraz Wieloletnia Prognoza Finansowa, uchwalone przez Radę Miejską. Już wiadomo, że jego zaciągniecie nie będzie konieczne, a zadłużenie z tytułu wcześniejszych kredytów w kwocie ponad 10,6 mln zł zostało spłacone z dochodów własnych.

W tym roku Miasto Łomża musiało spłacić zadłużenie zaciągnięte w latach ubiegłych w wysokości 10.625.980 zł. W budżecie miasta zaplanowano, że pieniądze na ten cel będą pochodziły z kredytu (10 mln zł) oraz środków własnych (625.980 zł). Realne zadłużenie miało więc spaść tylko o niecałe 626 tys. zł. - Dzięki odpowiedniej gospodarce finansowej, która przełożyła się na oszczędności na wydatkach bieżących oraz wyższej realizacji dochodów bieżących, planowaną w tym roku spłatę zadłużenia udało nam się zrealizować ze środków własnych – informuje Elżbieta Parzych, Skarbnik Miasta dodając, że brak kredytu nie wpłynął negatywnie na poziom wydatków inwestycyjnych. Z planowanych pierwotnie na prawie 54 mln zł, w ciągu roku budżetowego wzrosły one do ponad 83 mln zł. Realizacja inwestycji na wyższym poziomie i bez kredytu możliwa jest dzięki pozyskaniu na ten cel finansowania zewnętrznego.

Warto dodać, że w opracowywanym projekcie przyszłorocznego budżetu miasta planowane jest wzięcie kredytu. To, czy zostanie on zaciągnięty i w jakiej wysokości, okaże się w ciągu 2020 roku.



1000 Znaków do wykorzystania