- Naszym zadaniem jest kultywowanie pamięci o osobach, którym zawdzięczamy wolność. Cieszę się z tego, że IPN podjął się organizacji pochówku i mogliśmy w taki symboliczny sposób oddać hołd wszystkim żołnierzom, którzy walczyli w obronie wolnej Polski – mówił prezydent Mariusz Chrzanowski podczas pogrzebu polskich żołnierzy biorących udział w wojnie 1920 roku. W uroczystości uczestniczyli parlamentarzyści, samorządowcy, a także przedstawiciele rządu, Instytutu Pamięci Narodowej oraz żołnierze.

Przybyły na uroczystości do Łomży dyrektor Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa Instytutu Pamięci Narodowej Adam Siwek mówił, iż nasze państwo, które nie miało jeszcze dwóch lat, wystawiło potężną armię, w większości ochotniczą. - Do tej odrodzonej Polski zmierzali zewsząd, z całego świata Polacy. Ta idea niepodległości przyciągała jak magnes. Ta determinacja, ta niezwykła wola narodu powinna być dla nas wzorem, pewnym drogowskazem w naszym działaniu, w naszym życiu – powiedział, zwracając się do uczestników uroczystości.

Obecny na uroczystości minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski podkreślił znaczenie Bitwy Warszawskiej i wojny z 1920 roku. Przekazał, że do Łomży chciał przybyć także premier, ale ze względu na inne obowiązki nie mógł wziąć udziału w pochówku żołnierzy. Szef rządu przekazał jednak ministrowi list, który odczytał podczas swojego wystąpienia.

Żołnierze polegli w sierpniu 1920 roku spoczęli na cmentarzu przy ul. Kopernika w Łomży. Prace ekshumacyjne na zlecenie Biura Upamiętnienia Walk i Męczeństwa IPN prowadziła firma Zabytki Badania Projekty Realizacje Michał Grabowski z Warszawy. W czasie ich trwania przy drodze wojewódzkiej nr 645 ekshumowano: 39 żołnierzy armii rosyjskiej poległych w 1915 roku, 6 żołnierzy Wojska Polskiego z 1920 roku, oraz szczątki poekshumacyjne 35 żołnierzy Wojska Polskiego z 1939 roku.


tekst i foto: Łukasz Chełchowski