Kurpiki w Lelisie z jubileuszowym gestem dla twórcy nagrody i nowymi laureatami

Kurpiki w Lelisie z jubileuszowym gestem dla twórcy nagrody i nowymi laureatami

FOT. Starostwo Powiatowe w Łomży

W Lelisie jubileusz Kurpików nie był zwykłą galą z rozdaniem statuetek. Najmocniej wybrzmiał moment, w którym uhonorowano Mirosława Grzyba – człowieka, który przed laty wymyślił tę nagrodę i przez ćwierć wieku budował jej rangę. Tego samego wieczoru do grona wyróżnionych dołączyło 15 nowych laureatów, a wśród nich Agnieszka Zielewicz, dobrze znana z pracy na rzecz kurpiowskiej kultury.

  • Jubileusz w Lelisie zamienił galę w ukłon wobec człowieka, który wszystko zaczął
  • Wśród piętnastu nowych laureatów znalazła się twórczyni z regionu łomżyńskiego

Jubileusz w Lelisie zamienił galę w ukłon wobec człowieka, który wszystko zaczął

Podczas 25. gali Nagród Prezesa Związku Kurpiów „Kurpiki” najważniejszy akcent należał do Mirosława Grzyba. Organizatorzy przygotowali dla niego złotą statuetkę, podkreślając w ten sposób nie tylko sam pomysł na nagrodę, ale też lata konsekwentnej pracy przy jej rozwijaniu. W świecie regionalnych inicjatyw takie gesty nie zdarzają się często – tutaj były wyraźnym znakiem wdzięczności za coś, co z biegiem lat stało się symbolem kurpiowskiej tożsamości.

Kurpiki od lat mają swoją wagę, bo nie są kolejnym formalnym wyróżnieniem, ale znakiem uznania dla ludzi, którzy naprawdę żyją kulturą regionu. W jubileuszowej odsłonie ta myśl wybrzmiała szczególnie mocno. Związek Kurpiów świętował 25 lat budowania marki, która z małej, środowiskowej inicjatywy urosła do jednego z najbardziej rozpoznawalnych znaków pamięci o Kurpiach.

Wśród piętnastu nowych laureatów znalazła się twórczyni z regionu łomżyńskiego

13 kwietnia lista nagrodzonych powiększyła się o 15 osób. W tym gronie znalazła się Agnieszka Zielewicz, zgłoszona do wyróżnienia przez starostę łomżyńskiego i uhonorowana Kurpikiem w kategorii „Talent”. To wybór, który dobrze pokazuje, jak szeroko dziś rozumiana jest praca na rzecz dziedzictwa – nie ogranicza się do sceny czy muzealnej gabloty, ale obejmuje codzienne, cierpliwe podtrzymywanie pamięci o miejscu i jego ludziach.

Zielewicz od lat działa na wielu polach naraz. Prowadzi Leśną Pracownię, organizuje otwarte spotkania śpiewacze i warsztaty, współtworzy inicjatywy muzyczne, takie jak „Dziki Sad”, orkiestra „Gracyki” czy Kobiecy Zespół Śpiewaczy w Zbójnej. Do tego dochodzi jeszcze dokumentowanie dziedzictwa Puszczy Zielonej w fotografii – praca mniej widoczna na pierwszy rzut oka, ale ważna dla każdego, kto chce zachować regionalną pamięć nie tylko w opowieściach, lecz także w obrazie.

Dla regionu łomżyńskiego to sygnał, że osoby działające blisko tradycji wciąż są zauważane i doceniane. Kurpiki trafiają do ludzi, którzy nie tylko pielęgnują kurpiowską kulturę, ale też przekładają ją na współczesny język spotkań, muzyki i obrazu. Właśnie dzięki takim nazwiskom ta opowieść nie zostaje w archiwum – dalej żyje.

na podstawie: Starostwo Powiatowe w Łomży.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Starostwo Powiatowe w Łomży). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.