10 lutego br. minęła 80. rocznica pierwszej wywózki Polaków na Syberię. W celu upamiętnienia rodaków wywiezionych "na nieludzką ziemię" prezydent Łomży Mariusz Chrzanowski wspólnie z przedstawicielami Sybiraków i wojska złożył kwiaty i zapalili znicze pod pomnikiem poświęconym „ku czci ofiar zbrodni katyńskiej”, przy Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łomży.

Pierwsza wywózka miała miejsce w nocy z 9 na 10 lutego 1940 roku - dotykając głównie osadników wojskowych, urzędników państwowych oraz ich rodziny. Według historyka prof. Krzysztofa Sychowicza, tylko tamtej nocy, wywieziono z naszego miasta i okolic ponad 1750 osób. Po wielotygodniowej i skrajnie wyczerpującej podróży - bydlęcymi wagonami - zesłańcy trafiali do ciężkich prac na mrozie, sięgającym kilkudziesięciu stopni.
Później nastąpiły kolejne deportacje. Drugą falę przeprowadzono w dniach 13 i 14 kwietnia - spotkała ona przede wszystkim rodziny oficerów wojskowych z obozów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie, rodziny nauczycieli, przedsiębiorców, aktywistów społecznych. Następna miała miejsce na przełomie maja i lipca 1940 r., podczas której wywożono uchodźców z centralnej oraz zachodniej Polski, przybyłych na Kresy Wschodnie w czasie wojny. Ostatnia - czwarta - odbyła się w maju i czerwcu 1941 r., obejmując w większości ludność ze środowisk inteligenckich.