"Dziecko zostało samo w aucie. Zatrzasnęły się zamki!" Tak brzmiało zgłoszenie przestraszonej kobiety. Na pomoc natychmiast ruszyli funkcjonariusze z łomżyńskiej "drogówki". Dzięki ich pomocy, już po 10 minutach dziewczynka ponownie była z mamą, a na jej twarzy pojawił się uśmiech.

W sobotę, około 15.40, na stanowisko kierowania Komendy Miejskiej Policji w Łomży zadzwoniła zdenerowana kobieta. Zgłaszająca poprosiła dyżurnego o pomoc w wydostaniu dziecka z zatrzaśniętego samochodu. 39-latka dodała że, jej córka jest przestraszona, non stop płacze, a ona nie potrafi otworzyć drzwi samochodu.  Na miejsce zdarzenia błyskiwcznie dotarli mundurowi z łomżyńskiej "drogówki". Policjanci uwolnili dziewczynkę i  bezpiecznie przekazali w ręce mamy. Dzięki szybkiej akcji policjantów dwulatka ponownie była z mamą, a na jej twarzy pojawił sie uśmiech.

 

 


1000 Znaków do wykorzystania